Modliszka zwyczajna ukryta wśród roślin

Modliszka na Roztoczu: najlepszy czas obserwacji

Przełom lata i jesieni to najlepsza pora, by wypatrywać modliszki zwyczajnej na słonecznych polanach Roztoczańskiego Parku Narodowego.

Dlaczego właśnie teraz warto patrzeć uważniej

Pod koniec lata dorosłe modliszki są już po ostatnim linieniu, dlatego łatwiej dostrzec je wśród traw i niskiej roślinności. Samice osiągają do 7,5 centymetra długości, a smuklejsze samce do około 6 centymetrów. Ubarwienie może być zielone, żółtozielone albo jasnobrązowe, co pozwala owadom niemal zniknąć na tle roślin.

Roztoczański Park Narodowy wskazuje, że gatunek występuje zarówno w granicach parku, jak i w jego otulinie. Najbardziej odpowiadają mu suche, ciepłe i mocno nasłonecznione miejsca: śródleśne polany, łąki, wrzosowiska oraz murawy kserotermiczne. Spacerując w takich siedliskach, warto zwolnić i oglądać rośliny z bliska, ale bez schodzenia z udostępnionych tras i płoszenia zwierząt.

Łowca ukryty wśród roślin

Modliszka poluje z zasadzki. Jej przednie odnóża są wyposażone w kolce i służą do błyskawicznego chwytania zdobyczy. Nieruchoma poza oraz barwy dopasowane do otoczenia sprawiają, że obserwacja bywa prawdziwym ćwiczeniem cierpliwości. We wrześniu przypada okres godowy. Samce stają się wówczas bardziej ruchliwe i częściej przelatują w poszukiwaniu samic.

Po godach samica składa jaja w piankowej osłonie, która twardnieje, tworząc ootekę. To właśnie w niej młode przeczekają zimę i wylęgną się wiosną. Dorosłe osobniki nie zimują; ich sezon kończą pierwsze silniejsze jesienne przymrozki.

Gatunek chroniony — obserwuj bez dotykania

W Polsce modliszka zwyczajna jest objęta ścisłą ochroną gatunkową i figuruje w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt jako gatunek zagrożony. Jednocześnie naukowcy obserwują jej ekspansję na zachód i północ kraju, wiązaną z ocieplaniem klimatu. Spotkanie tego owada jest więc ciekawą lekcją o tym, jak przyroda reaguje na zmiany warunków.

Najlepszą pamiątką będzie fotografia wykonana z dystansu. Nie należy przenosić owada, zmieniać jego położenia ani dotykać ooteki. Na spacer przydadzą się aparat z funkcją makro lub lornetka o małej minimalnej odległości ostrzenia. Najwięcej szans daje spokojne oglądanie nagrzanych słońcem obrzeży polan w ciepły, bezwietrzny dzień. Obserwację warto prowadzić cierpliwie, bez pośpiechu, porównując kształty owada z łodygami i liśćmi przez kilka minut.

Źródło

Roztoczański Park Narodowy, „Modliszka zwyczajna – łowca doskonały”, dostęp 8 września 2026 r.

Zdjęcie

Dante0307, Wikimedia Commons, CC BY 4.0, strona oryginalnej fotografii.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Login Required

Please log in to add tours to your wishlist.

Log In